Grüner See vol.2

by 5/25/2015
Jacek Polak Freediving Grüner See | PJ FREEDIVING

Tym razem zastaliśmy całkiem inne Grüner See  - zimne, deszczowe, wręcz sztormowe... do tego puste, ciche i niezmącone...

Całe szczęście taka była tylko sobota, bo leczylibyśmy się teraz z odmrożeń :D
Zeszłoroczny upał uśpił trochę naszą czujność i pogoda mocno dała się nam we znaki już pierwszej nocy :D Namiot Borysa mógł z powodzeniem pełnić rolę basenu to statyki. Dobrze, że tym razem odkryliśmy na campingu jadalnie, w której można było śmiało suszyć sprzęt, nie tylko nurkowy :) Właściciel campingu, Zenz, był chyba zadowolony z poprzedniego popularnego filmiku, na którym pojawia się jego teren, bo obdarował nas wieczorem browarkami :)



Tym razem huraganowe warunki na parkingu zmusiły nas do przebierania się w pianki w ciemnych, drewnianych budkach, co nie zmieniało faktu, że był to horror na miarę zimowego Zakrzówka. Jeszcze przed wejściem do wody, konfigurując sprzęt, brakło czucia w stopach i dłoniach. Wejście do falującej od wiatru, zacinającej kroplami w formie żyletek, wody, to był gwóźdź do trumny :P Decyzja o wycofie, została podjęta już przy mostku. Trzeba będzie to przeczekać, albo jechać na termy do Słowacji :D Tutaj podziękowania dla Vivi, która wierzyła i życzyła nam lepszej pogody w niedziele. Zostaliśmy i nasze modlitwy zostały wysłuchane :)


Deszcz odstraszył tłumy turystów i pozwolił nam na przyjemny spacer w okół jeziora. Było tak zacnie, że przeszła nam złość, a jej miejsce zajął plan działania na następny dzień :)











Tym razem nie daliśmy się naciągnąć na wykwintne obiady, których nie mogliśmy dojeść.  Kiełbaska z Polski (której też nie mogliśmy dojeść) to było to!


i oto nasz piękny niedzielny poranek!


Bez śniadania popędziliśmy nad jezioro i to był dobry ruch. Byliśmy pierwsi w wodzie!





Przewaga freediverów nad nurkami scuba? Można wychodzić z wody kiedy się chce :) 


Spacerowaliśmy sobie z termosikiem wzdłuż brzegu szukając ciekawych miejsc do wejścia do wody, unikając w ten sposób szybkiego wyziębiania i poprawiając krążenie w stopach :) 



Foczka Borys





Czyż nie jest tutaj przepięknie?


PJ FREEDIVING

Autorzy bloga

Jacek Master Instruktor Freedivingu AIDA i aktywny zawodnik

Pati support / social media / herbatka :)