Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mistrzostwa Polski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mistrzostwa Polski. Pokaż wszystkie posty

 

XI Barbórkowy Puchar Śląska we Freedivingu - Basenowe Mistrzostwa Polski we Freedivingu 2021


XI Barbórkowy Puchar Śląska oraz Basenowe Mistrzostwa Polski we Freedivingu za nami!

XIV Basenowe Mistrzostwa Polski we Freedivingu

Fantastycznie zorganizowane XIV Basenowe Mistrzostwa Polski we Freedivingu, z nieziemsko pozytywną atmosferą, rekordem świata Magdy (191m DNF), rekordem Polski Mateusza (STA 8:43), II miejscem mego przyjaciela i partnera treningowego Michała, pięknymi startami Kingi (No Tea No Free), sukcesami starych wyjadaczy i innych debiutantów oraz mym własnym, małym sukcesem w statyce (6:36 PB) i 5 miejscem wśród Polaków.

Nikt się nie spodziewał hiszpańskiej inkwizycji :)
Kolejna po Extramallu, fantastyczna freedivingowa impreza w Polsce, która na długo zapadanie mi w pamięci. Były to moje pierwsze oficjalne zawody głębokościowe i plan 3x30 został zrealizowany. Ukończyłem je na czwartej pozycji, podobnie jak w kwietniowych Basenowych Mistrzostwach Polski :D Można teraz gdybać czy powinienem był składać inne deklaracje, ryzykować głębokości, na których nie byłem, mimo że czułem moc... ale przecież jeszcze wszystko przede mną. Za rok Krystaliczna Woda, na którą definitywnie się wybieram :) 


Już po wszystkim można by rzec!

Dokładna data Mistrzostw została podana w lutym podczas 6 edycji eXtremalla i to właśnie od tego momentu na poważnie zaczęły się przygotowania.



DYN 155m

Planowane już od pewnego czasu niedzielne nurkowanie po Mistrzostwach, jak najbardziej doszło do skutku! Jedni odpuścili sobie mocno zakrapianą formę świętowania po zawodach, ograniczyli się np. do jednego piwka, ale byli też i tacy, którym "helikopter" dawał się we znaki jeszcze o poranku :)




DYN - 149m

Pierwsze zawody naszego świeżutkiego teamu i byliśmy trochę jak dzieci we mgle :D 
Sypały się samby, touche ("zły dotyk boli całe życie") i poszedł blackout, ale były i personal besty :) 

Wróciłem z zaliczonymi STA 4:38 i DYN 149m i bananem na twarzy, bo atmosfera i ekipa była fantastyczna. Dzięki!