Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Freediving Morze Śródziemne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Freediving Morze Śródziemne. Pokaż wszystkie posty
W tym roku co prawda nie planowaliśmy wypadu na Maltę, ale chęć powrotu była tak wielka, że posypały się bezpłatne urlopy :) Z ekipy, która się utworzyła tylko Michał nie znał jeszcze naszej ulubionej miejscówy, dlatego pewnie najmniej narzekał na warunki nurkowania :D Czy październik to dobry miesiąc? Jest już po sezonie więc nie ma dzikich tłumów, upał nie doskwiera, nie pada deszcz jak w listopadzie, woda cieplejsza niż w czerwcu. Jedyne co uprzykrzało nam życie, to rozbujane sztormami morze.



Podajemy nasz filmowy mix z ostatniej wyprawy. Enjoy!
Bilety na Maltę spadły nam trochę z nieba. Szukaliśmy ciepłej alternatywy na chłodny listopadowy weekend, a że już dawno myśleliśmy o Malcie, Ryanair nas poratował. Choć to tylko 3 dni, warto było skosztować Gozo i upewnić się w tym, że jest to miejsce stworzone na freedivingowe wyprawy :)

Ponieważ początkowo miało nas być dwoje, wkupiliśmy jeden duży bagaż rejestrowany do 15kg z myślą, że starczy na sprzęt namiot i śpiwory. Jednak liczba uczestników szybko wzrosła do 5 i okazało się, że 3 komplety freedivingowych płetw nie tyle zajmują cały 90-litrowy plecak, co ważą razem 9kg, a gdzie reszta i nasz słoik z Nutellą np?! Nic, trzeba było dokupić bagaż :/ a ołów w podręcznym - mina strażników przy security check na widok czarnej plamy na skanerze - bezcenna :)

W listopadzie woda jeszcze ciepła i wystarczająca okazała się pianka 3mm. Jedyne co nam doskwierało to nieustające burze, jedna za drugą :D Swoje nurki planowaliśmy z genialnego nurkowego przewodnika z fajnie przygotowanymi mapkami podwodnego świata.


Weekend majowy to doskonała okazja, na zrobienie 4000km w korkach :D Czego się nie robi dla zamoczenia się w nowej wodzie. Czterosobowa ekipa i dzielny box na dachu dojechała do Petrovac. Pogoda w kratkę, woda jeszcze zimna, ale przygoda jak zawsze niezapomniana. 



Rodzinny długi weekend za miastem :D

Pożyczyłem płetwy...