Pokazywanie postów oznaczonych etykietą FIM. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą FIM. Pokaż wszystkie posty
Kolejna po Extramallu, fantastyczna freedivingowa impreza w Polsce, która na długo zapadanie mi w pamięci. Były to moje pierwsze oficjalne zawody głębokościowe i plan 3x30 został zrealizowany. Ukończyłem je na czwartej pozycji, podobnie jak w kwietniowych Basenowych Mistrzostwach Polski :D Można teraz gdybać czy powinienem był składać inne deklaracje, ryzykować głębokości, na których nie byłem, mimo że czułem moc... ale przecież jeszcze wszystko przede mną. Za rok Krystaliczna Woda, na którą definitywnie się wybieram :)
W Zakrzówku łopatą dna nie będziemy kopać, a brakowało mi metrów by sprawdzić jak to jest nie stresować się tym, że opadając na 30m przywali się głową w dno. Po szybkim rekonesansie, który kamieniołom będzie lepszy, wybór padł na niemiecki Sparmann. Ostatni raz robiłem tam kursy techniczne i pamiętałem, że porządna głębokość jest całkiem blisko od brzegu, a gospodarz bazy Jost to bardzo sympatyczny człowiek :)
Kolejny udany i pełny nowych doświadczeń weekend za nami :) Nie będę ukrywał, że było ciężko - niby kilka nurkowań na
sesję, ale z wody wychodziłem nieźle wypruty. To wszystko za sprawą głównie nurkowania FRC i exhale. Do tego podnoszące
mi ciśnienie pierdoły, przez które miałem ochotę od razu wyjść z wody (zagubiona szlufka od paska komputera, spadający na
28 metrach nosek itp) - na szczęście jak zwykle Łukasz przychodził z rozbrajającym "relax man, relax!"...
Poprzedni weekend był bardzo intensywny pod względem nurkowania w głąb. W ciągu tych trzech dni na Zakrzówku zebrała się spora grupa Freediverów
- krakowskich, śląskich i warszawskich :) Musieliśmy ostro walczyć o kawałek ławki i wody, z tłumem nurków sprzętowych.
Owszem, piękny i słoneczny weekend, sprawia, że na Zakrzówku można poczuć się jak na urlopie wakacyjnym, jednak w
tygodniu po pracy warunki są najbardziej sprzyjające freediverom.





